Levitra online Tramadol online Cialis online Viagra online Cialis online Buy cialis Order cialis Cheap cialis Cheap cialis online Cialis without prescription Cialis by visa Cialis by Amex Cialis be MasterCard Buy cheap cialis online Buy cheap cialis Cheap cialis onlne Buy cheap cialis without prescription Cialis 20mg Order cheap cialis online Order cheap cialis by Visa Order 10mg cialis Buy 10mg cialis Buy 100mg cialis online Order 20mg cialis 100mg cialis online Buy generic cialis online Cialis buy online Order cheap cialis Cialis online Buy cialis Cheap cialis Order cialis Buy cialis online Order cialis online Buy cheap cialis online Order cheap cialis online Cialis Buy 10mg cialis Buy cialis by Amex Order cialis online Order cialis without prescription Cialis cialis
buy cialis online
cheapest cialis
buy cialis
buying generic cialis
cialis prescription
discount cialis
order cialis
which is better cialis or viagra
buy cialis doctor online
cialis propafenone
tadalafil cialis from india
g postmessage cialis smiley online
cialis forum
mexican rx cialis low price
g postmessage cialis subject post
g postmessage cialis smiley reply
g postmessage cialis smiley remember
g postmessage cialis smiley post
generic cialis softtab
g postmessage cialis smiley forum
cheapest cialis professional
g postmessage cialis guest reply
generic cialis cheap
g postmessage cialis guest remember
cialis professional
cialis faq
g postmessage cialis subject reply
cialis sample
g postmessage cialis subject forum
india viagra cialis vicodin
cialis to buy new zealand
women and cialis
cialis commercial
prices cialis
sublingual cialis
cialis cost
side effects of cialis
cialis drug
transdermal cialis
quick forum readtopic cialis none search
subaction showcomments cialis optional blog
subaction showcomments cialis optional newest
q buy cialis online
cialis for less
cialis tadalafil
low cost cialis
lowest prices for cialis
Buy cheap cialis online Buy cheap cialis Cheap cialis onlne Buy cheap cialis without prescription Cialis 20mg Order cheap cialis online Order cheap cialis by Visa Order 10mg cialis Buy 100mg cialis online Order 20mg cialis 100mg cialis online Buy generic cialis online Cialis buy online Order cheap cialis Cialis online Buy cialis Cheap cialis Order cialis Buy cialis online Order cialis online Buy cheap cialis online Order cheap cialis online Cialis Buy 10mg cialis Buy cialis by Amex Order cialis online Order cialis without prescription Cialis cialis

Ranking kredytów hipotecznych w EUR – wrzesień 2011

Kredyty walutowe swój „złoty wiek” mają już za sobą. Liczba banków ich udzielających mocno się skurczyła. Kredyty w CHF stały się już praktycznie niedostępne. Alternatywą dla kredytów złotowych są teraz oferty w EUR. Sprawdźmy zatem, który z banków, pozostających jeszcze na placu boju oferuje najlepsze warunki kredytowania w europejskiej walucie! Przygotowując ranking przyjęliśmy założenie, że najlepszej oferty będziemy szukali wśród kredytów hipotecznych w wysokości stanowiącej równowartość w EUR kwoty 300 000 zł, spłacanych w ratach równych przez 30 lat, udzielonych klientowi nie posiadającemu wkładu własnego (ze wskaźnikiem LtV w wysokości 100%). Najtańszy kredyt w EUR oferuje… Zwycięzcą wrześniowego rankingu został, od dosłownie kilku dni podlegający polskiemu nadzorowi finansowemu, Polbank EFG. Nasz numer jeden nie pobiera prowizji za udzielenie kredytu i oferuje marżę w wysokości 1,4%. Rata kredytowa w Polbanku obciąży nasz domowy budżet kwotą 1 255 zł miesięcznie, a rzeczywista stopa oprocentowania wyniesie 3,57%. Na niższym stopniu podium ulokował się (podobnie zresztą jak w rankingu kredytów złotowych) Bank Ochrony Środowiska. Prowizja za udzielenie kredytu wynosi w jego przypadku 0,5% kwoty kredytu. Marża w pierwszym roku kredytowania wynosi 0,9%, w drugim – 1,7%, a od trzeciego wynosi 2,9%. Miesięczna rata kredytu wynosi 1 292,55 zł, a rzeczywista stopa oprocentowania – 2,70%. Miejsce trzecie w naszym zestawieniu zdobył Multibank. W jego przypadku prowizja za udzielenie kredytu zawiera się w przedziale 0% 4%. Marża zaś wynosi 1,80%. Miesięczna rata kredytu wynosi 1 377,73 zł. Ranking kredytow hipotecznych w EUR wrzesien 2011 Korzystne warunki kredytu, a co w zamian? Na korzystne warunki kredytowania mogą liczyć klienci, którzy z bankiem „zwiążą” się nie tylko kredytem hipotecznym. Niższa marża, 0% prowizji za udzielenie kredytu to przywileje dla tych klientów, którzy w danym banku oprócz kredytu hipotecznego korzystają też z innych produktów. Zobaczmy jak wygląda to u zwycięzców naszego zestawienia: w Polbanku EFG trzeba skorzystać z Pakietu Korzyści w wersji Złotej; w Banku Ochrony Środowiska trzeba otworzyć lub posiadać Konto bez Kantów, na które wpływa co miesiąc co najmniej 3000 zł, kupić kartę kredytową, posiadać lub kupić dowolne ubezpieczenie do ROR, przystąpić do ubezpieczenia nieruchomości lub od utraty stałego źródła dochodów, oferowanego przez Bank; w Multibanku należy „wylegitymować” się dochodem w wysokości powyżej 12 000 zł i przystąpić do promocji Własny Dom. Kredyt w euro. Czy warto? Raty kredytów hipotecznych w EUR są niższe rat kredytów złotowych. Nasze zestawienie pokazuje to dość wyraźnie. Pamiętajmy jednak, że wysokość comiesięcznych zobowiązań, przekładająca się na obciążenie dla naszego portfela, to rzecz dość istotna, lecz nie najważniejsza. Musimy pamiętać o ryzyku walutowym – każda rata przeliczana jest na złote po aktualnym kursie euro, a on może się niespodziewanie dla nas zmienić. Zatem czy warto? Na pewno kredyty w EUR są poważną alternatywą dla kredytów złotowych. Nie należy jednak dokonywać wyboru pochopnie – w wyborze mogą nam pomóc porównywarki internetowe. Dzięki ich pomocy możemy dobrać najlepszą dla nas ofertę.

Ranking pożyczek i kredytów gotówkowych – wrzesień 2011

We wrześniowym zestawieniu najkorzystniejszych ofert pożyczek gotówkowych dostępnych na polskim rynku aż roi się od niespodzianek! Dodatkowo warto przyjrzeć się bliżej wrześniowym ofertom specjalnym. Przeanalizowaliśmy propozycje kredytowe 20 największych polskich banków. Sprawdźmy wspólnie, gdzie otrzymać możemy najlepsze warunki finansowania Na jakie parametry ofert kredytowych można aktualnie liczyć – dowiedzmy się tego! Na jak dalekie ustępstwa, czyli korzystniejsze od standardowych warunki mogą liczyć klienci? Jaki jest najpopularniejszy bonus produktowy propagowany przez banki wraz z początkiem roku szkolnego? Czy w dalszym ciągu są to: możliwość otrzymania pożyczki bez konieczności zapłaty prowizji przy (często) jednocześnie bardzo niskim oprocentowaniu nominalnym? Najczęściej za ich pośrednictwem banki próbują zyskać sobie sympatię potencjalnych kredytobiorców. Warto jednak porządnie przeanalizować to, co udostępniają nam banki. Czy czasem nie jest tak, że możliwość skorzystania z najlepszych warunków kredytowania nie wiąże się z obowiązkiem spełnienia dodatkowych warunków, zaś na najlepsze warunki może liczyć tylko wąskie grono najlepszych klientów? Sprawdźmy! Zastrzyk gotówki pilnie potrzebny! Skąd najtaniej pożyczyć? Przeanalizowaliśmy oferty dwudziestu największych banków udostępniających obecnie pożyczki i kredyty gotówkowe klientom indywidualnym. Założenia dla naszego wrześniowego rankingu były następujące: szukaliśmy najlepszych warunków, na jakich klient otrzyma 5 000 zł kredytu „na rękę”, którego spłata rozłożona zostanie na równe raty na okres 12 miesięcy. Jednocześnie propozycja ta powinna być taż dostępna również dla klientów, którzy dotychczas nie korzystali z usług ani produktów danego banku. Zdecydowanym zwycięzcą wrześniowego rankingu kredytów gotówkowych została oferta Getin Banku! Miesięczna rata u lidera rankingu wynosi blisko 440 zł. Jest to możliwe dzięki temu, że oprocentowanie nominalne zwycięskiej oferty wynosi tylko 9,9% a za udzielenie pożyczki nie jest pobierana prowizja (stawka 0%!). Dla takich warunków cenowych, przy opcjonalnym wymogu zakupu pakietu ubezpieczeniowego, Rzeczywista Roczna Stopa Oprocentowania (tzw. RRSO) wyniesie jedynie 10,3%, zaś całkowity koszt takiego kredytu tylko 272 zł! Na drugim miejscu, podobnie jak w poprzednim rankingu, znalazła się oferta Citi Handlowego z ratą o niecałe 10 zł wyższą u zwycięzcy. Tutaj prowizja wyniesie nas 3%, zaś oprocentowanie ustalone jest na poziomie 14%. Na najniższym stopniu podium znalazła się oferta Banku Millennium: pożyczka z miesięczną ratą w wysokości 456 zł z oprocentowaniem nominalnym – uwaga – tylko 7,9% i z prowizją w wysokości 5%. Do końca września w Lukas Banku można skorzystać jeszcze z oferty Prostoliczonego kredytu gotówkowego. W jej ramach koszt kredytu wynosi 10 zł za każdy pożyczony 1 000 zł. Warto nadmienić również, że okres spłaty może dla tej oferty wynieść nawet 6 lat, zaś w skład kosztów wchodzi prowizja, odsetki oraz podstawowe ubezpieczenie na życie. Których warunków oferty nie można przegapić? W dzisiejszych czasach instytucje komercyjne, szczególnie te finansowe, nie udostępniają nic zupełnie za darmo. Analiza dostępnych ofert uwypukliła tylko to, że skorzystanie z najkorzystniejszych opcji wiąże się ze spełnieniem dodatkowych warunków lub z z istnieniem pewnego rodzaju ograniczenia dla takiej oferty: Kredyt w Getin Banku dla np. dwuletniego okresu spłaty oprocentowany jest już 3pp. więcej, zaś w ramach specjalnej, atrakcyjnej oferty bez prowizji i możliwością dwukrotnego skorzystania z tzw. wakacji kredytowych, nie można pożyczyć więcej niż 5 000 zł; Pożyczka dostępna w Banku Millennium w najkorzystniejszym wariancie jest oferowana pod warunkiem ustanowienia dodatkowego zabezpieczenia spłaty – np. w formie blokady depozytu; Pożyczka Ekspresowa oferowana przez bank Pekao SA dostępna jest w ramach promocji bez prowizji, jednak aby móc z niej skorzystać należy wyrazić zgodę na zastosowanie oprocentowania na poziomie 19,9%! Najniższe oprocentowanie w Polbanku EFG dostępne jest tylko dla klientów z najlepszą oceną zdolności i wiarygodności kredytowej. Taniej już raczej nie będzie! Warto przypomnieć, że w drugiej dekadzie grudnia 2011 roku wejdą w życie postanowienia nowej ustawy o kredycie konsumenckim. Zgodnie z którą banki, poza zwiększonymi obowiązkami informacyjnymi w stosunku do klientów, będą mogły ustalać prowizję na dowolnym poziomie (dziś maksymalnie 5%) oraz m.in. pobierać rekompensatę za okres w którym klient dysponował kredytem, ale odstąpił od umowy. Wiele zatem wskazuje na to, że niedługo za kredyt przyjdzie nam zapłacić więcej. Zatem jeśli mamy już wyklarowane potrzeby, a portfel świeci pustkami i wspierać nasze plany będzie pożyczka bankowa warto o jej wyborze pomyśleć już teraz. Przed podpisaniem umowy warto skorzystać z darmowej porównywarki kredytowej. Różnice w wysokości rat są olbrzymie a takie porównanie zajmie nam dosłownie parę chwil. Jak zawsze zachęcamy również do wybierania możliwie krótkiego okresu kredytowania – w ten sposób koszty naszego kredytu będą niższe a i nasze zobowiązanie spłacimy szybciej.

Resort nieugięty. Chce podatków od pakietów medycznych z 5 lat

Nie będzie abolicji podatkowej, dla tych którzy nie płacili podatków od pakietów medycznych - dowiedziała się TVN CNBC w Ministerstwie Finansów. Po prawomocnym wyroku sądu w tej sprawie, resort wymaga, by pracodawcy, którzy premiowali w ten sposób swoich pracowników, zapłacili za nich zaległe składki za ostatnich 5 lat.Jak poinformowało dziś Ministerstwo Finansów, wczoraj uchwała NSA, zgodnie z którą pakiety medyczne kupowane przez firmy dla pracowników powinny być opodatkowane, jest zgodna z oceną resortu.
&quot Podjęta w dniu 24 października 2011 r. uchwała ostatecznie utrwali pogląd wielokrotnie prezentowany zarówno przez Ministra Finansów, jak i organy podatkowe, że wartość zindywidualizowanych abonamentów medycznych zakupionych przez pracodawcę dla pracowników jest przychodem ze stosunku pracy, podlegającym opodatkowaniu&quot - napisała rzeczniczka MF Małgorzata Brzoza w stanowisku resortu. Wykupione przez pracodawców pakiety świadczeń medycznych powinny być… czytaj więcej&nbsp » Przez ostatnie lata pracowałeś w dobrej firmie, która fundowała ci opiekę… czytaj więcej&nbsp » Szefowie polskich firm przez lata nauczyli się, że pracownikom warto… czytaj więcej&nbsp »
Dodała, że abonament medyczny stanowi nieodpłatne świadczenie, a przychód z tego tytułu powstaje w momencie otrzymania uprawnienia do korzystania z usług medycznych abonamentu medycznego , a nie w momencie skorzystania z konkretnej usługi medycznej.
Muszą korygować
MF przypomina, że zakłady pracy mają obowiązek obliczania i odprowadzania zaliczek na podatek dochodowy od swoich pracowników. Zakłady, które do tej pory nie pobierały i nie wpłacały podatku od abonamentów medycznych, przysługuje prawo do korekty deklaracji podatkowej i odprowadzenia zaległego podatku.
&quot Nieskorzystanie z tego uprawnienia skutkować będzie wszczęciem postępowania podatkowego i wydaniem przez organ podatkowy … decyzji o odpowiedzialności podatkowej płatnika&quot - napisało MF. Resort podkreślił, że korektę powinien zrobić także pracownik, jeżeli podatek nie został pobrany przez zakład pracy, a podatnik &quot posiadał wiedzę o wszystkich uzyskanych przez siebie dochodach&quot .
Uchwała NSA
W podjętej wczoraj uchwale NSA sąd stwierdził, że wykupione przez pracodawców pakiety świadczeń medycznych są tzw. nieodpłatnym świadczeniem, które powinno być opodatkowane. Uchwała zapadła w pełnym składzie Izby Finansowej NSA. Za wyrażonym stanowiskiem opowiedziało się 22 sędziów, a 8 było przeciw - zgłosili tzw. zdanie odrębne.
Eksperci podatkowi uważają, że w takiej sytuacji firmy kupujące swoim pracownikom abonamenty medyczne powinny skorygować wszystkie deklaracje PIT swoich pracowników za pięć lat wstecz i deklaracje ZUS oraz odprowadzić zaległy podatek. Z kolei pracownicy, którzy nie pracują już w tych firmach, powinni sami skorygować stare deklaracje i doliczyć te przychody do umowy o pracę.
Zdaniem doradców podatkowych, pozostanie jednak problem ustalania wartości świadczeń przypisanych do jednego pracownika. Opłaty za abonamenty obejmują zwykle nie tylko dodatkowe usługi medyczne, ale także świadczenia medycyny pracy zwolnione z opodatkowania, gdyż stanowią obowiązek pracodawcy , a czasami też świadczenia dla rodziny pracownika.
bgr/iga

Portugalscy politycy będą oszczędzać na sobie

  • Alior Bank konsolidacja
  • Rząd Portugalii wprowadzi redukcję wysokości emerytur polityków, którzy w przeszłości pełnili ważne funkcje publiczne. Nie będą oni mogli również kumulować nieograniczonych zarobków z kilku różnych źródeł.

    Zapowiedź redukcji emerytur dla osób, które w przeszłości sprawowały wysokie urzędy publiczne, pojawiła się po fali krytyki, jaka spadła na gabinet premiera Pedra Passosa Coelho w związku z nieuwzględnieniem w założeniach budżetowych na 2012 rok cięć honorariów pobieranych przez tę grupę.

    - Zarabiający powyżej 1000 euro pracownicy sfery publicznej stracą w najbliższych latach prawo do dodatku wakacyjnego i bożonarodzeniowego. To, że podobnego przywileju nie utracą , którzy niegdyś pełnili ważne funkcje publiczne, wynika z tego, że nigdy go nie posiadali - wyjaśnił minister finansów Portugalii Vitor Gaspar.

    Jednak, jak dodał, od przyszłego roku przyznawane byłym wysokim funkcjonariuszom państwowym będą niższe. - Osoby te zostaną dodatkowo pozbawione prawa do nieograniczonego kumulowania zarobków uzyskiwanych z kilku innych źródeł - zapowiedział minister nie podając szczegółów.

    - Znaczna część osób, które otrzymują wynagrodzenie z budżetu państwa z tytułu sprawowanych niegdyś wysokich stanowisk państwowych, jest wciąż aktywna zawodowo. Uważam, że redukcja ich dochodów jest słuszna - ocenił Pedro Santana Lopes, premier Portugalii w latach 2004-2005.

    Co roku 400 osób, które pełniły w przeszłości ważne funkcje państwowe, pobiera z portugalskiego budżetu łącznie ponad 9 mln euro.

    Z przekazanych w poniedziałek do parlamentu założeń budżetowych rządu na 2012 rok wynika m.in., że zatrudnieni w sektorze publicznym, którzy zarabiają powyżej 1000 euro, stracą prawo do dodatku bożonarodzeniowego i wakacyjnego. Każdy z nich stanowi równowartość miesięcznego wynagrodzenia.

    Z Lizbony Marcin Zatyka

    Grecja dostała 8 mld EUR, giełdy kontynuują odbicie

    Miniony tydzień był dla rynków finansowych bardzo nerwowy. Na szczęście zakończył się na poziomach, które pozwalają giełdom na wejście w trwalszą fazę korekty wzrostowej. Udaną sesję w Europie zapowiadają silne wzrosty w Azji.

    Za nami niedzielny szczyt szefów państw Unii Europejskiej. W najbliższą środę kolejny szczyt, który tym razem powinien rozwiać znacznie więcej wątpliwości inwestorów w sprawie dalszych kroków mających uchronić strefę euro przed eskalacją kryzysu zaufania na rynku długu. Do tego czasu przygotowany ma być kompleksowy plan naprawczy, którego kluczowym elementem będzie restrukturyzacja długu Grecji ze znaczną stratą prywatnych wierzycieli (poziom wyższy niż dotychczasowe 21%) oraz dokapitalizowanie banków europejskich. To oznacza, że w tygodniu o losach rynku ponownie będą decydować politycy.

    Pierwsze relacje z weekendowego spotkania inwestorzy przyjęli z optymizmem – kurs euro względem dolara wzrósł w poniedziałek rano powyżej poziomu 1,39 USD i tym samym znalazł się najwyżej od początku września. Do kupna aktywów wycenianych w euro zapewne nie zachęcał brak szczegółów o wysokości strat narzuconych posiadaczom obligacji Grecji ani niejasne stanowisko w sprawie udziału sektora prywatnego w programie ratunkowym, bo politycy uzgodnili, że przed zakończeniem środowego spotkania nie powinni ujawniać niepełnych informacji o wynikach negocjacji. Ulgę przyniosła wiadomość o zielonym świetle dla Grecji – członkowie strefy euro i Międzynarodowy Fundusz Walutowy zgodziły się przyznać Grecji kolejną transzę wsparcia finansowego (8 mld EUR) na spłatę zadłużenia.

    W poniedziałek giełdowe kalendarium nie jest zbyt obszerne. Najważniejsze dane poznamy już o godzinie 10.00 - wstępne odczyty indeksów PMI strefy euro za październik pokażą, czy najbardziej rozwinięte gospodarki europejskie w dalszym ciągu hamują. Notowania w Azji podpowiadają, że kontynuowanie wzrostowego scenariusza na Starym Kontynencie jest bardzo prawdopodobne – japoński NIKKEI wzrósł o 1,9 proc., a tuż przed rozpoczęciem sesji na GPW indeks chińskiej giełdy zyskiwał na wartości ponad 2 proc., a Hang Seng rósł blisko o 4 proc. Kontrakty terminowe amerykańskie indeksy znajdowały się najwyżej od sierpniowej wyprzedaży.

    Maciej Muchowicz
    Makler Noble Securities

  • Kredyt hipoteczny pko bp
  • Banki informacje

    Klienci MultiBanku, którzy do kwietnia br. zainwestują w fundusz BPH FIZ Multi Inwestycja mogą dodatkowo skorzystać z lokaty miesięcznej z dzienną kapitalizacją odsetek i oprocentowaniem , w skali roku oraz wygrać tablet firmy Apple. BPH FIZ Multi Inwestycja to fundusz inwestycyjny zamknięty, działający zgodnie ze strategią absolute return.Oznaczato, żezarządzający dążą do osiągnięcia dodatniej stopy zwrotu niezależnie od panujących warunków rynkowych, zarabiając zarówno na wzrostach jak i spadkach. Fundusz inwestuje w wiele klas aktywów, w szczególności na rynkach: akcji, dłużnym, walutowym, towarowym, surowcowym oraz pieniężnym. - Horyzont inwestycji ustalony jest na min. lata. Zarządzający funduszem zakładają, że przyniesie on każdego roku nawet kilkunastoprocentową stopę zwrotu - mówi Daniel Wrzesiński, menadżer Centrum Oszczędzania w MultiBanku. Klienci, którzy do kwietnia br. złożą zapis na jego certyfikaty mogą dodatkowo skorzystać z promocyjnej lokaty z oprocentowaniem , w skali roku oraz dzienną kapitalizacją odsetek, co jest odpowiednikiem w skali roku na tradycyjnej lokacie. - Klient może w ten sposób zainwestować do proc. kwoty ulokowanej w funduszu. Ponadto wszystkie osoby, które złożą zapisy na certyfikaty BPH FIZ Multi Inwestycja wezmą udział w konkursie, w którym do wygrania są m.in. tablety firmy Apple – dodaje Wrzesiński. Zapisy na certyfikaty przyjmowane są za pośrednictwem serwisu transakcyjnego banku poprzez Usługę Maklerską oraz w dowolnej placówce MultiBanku. Klienci, którzy nie posiadają Rachunku Maklerskiego MultiBanku, aby skorzystać z oferty powinni go aktywować najpóźniej do kwietnia br. Od momentu podpisania umowy w placówce banku pełne uruchomienie rachunku trwa dni robocze. Cena emisyjna i opłaty: Minimalna kwota inwestycji zł Maksymalna opłata manipulacyjna , Opłata stała za zarządzanie funduszem , Opłata zmienna za zarządzanie funduszem nadwyżki powyżej Opłata za umorzenie certyfikatów , Informacje o funduszu: Poziom ryzyka podwyższone Horyzont inwestycyjny powyżej lat Benchmark brak Kategoria fundusze absolutnej stopy zwrotu Częstotliwość wyceny tygodniowa (w każdą środę, a w przypadku, gdy środa nie jest Dniem Giełdowym najbliższy Dzień Giełdowy poprzedzający środę) Terminy wykupu certyfikatów ostatni Dzień Wyceny w marcu, czerwcu, wrześniu i grudniu Filary strategiczne: strategia absolutnej stopy zwrotu - fundusz dąży do osiągnięcia dodatniej stopy zwrotu, niezależnie od panujących warunków rynkowych; aktywa funduszu mogą być inwestowane w: - instrumenty udziałowe - instrumenty finansowe związane z rynkiem towarów i surowców - instrumenty dłużne ; skład portfela funduszu może ulec zmianie pod względem rodzajów, sektorów i uwarunkowań geograficznych wykorzystywanych instrumentów finansowych; w zależności od decyzji zarządzającego zawierane w ramach funduszu transakcje mogą być ukierunkowanie na wzrosty lub spadki cen poszczególnych instrumentów finansowych, stóp procentowych, kursów walut, indeksów czy cen towarów; fundusz będzie lokować aktywa zarówno w lokaty denominowane w walucie polskiej, jak i w walutach obcych; fundusz przewiduje wykorzystywanie technik inwestycyjnych opartych na krótkiej sprzedaży oraz instrumentach pochodnych.

    Przejżyj index:Szybka pożyczka gotówkowa

    Kredyt bank

    Jak wynika z danych mBanku, miesięczny budżet studenta wynosi ok. zł. W większości fundusze te pochodzą od rodziców, bowiem wg danych GUS, pracę zarobkową wykonuje ok. proc. żaków. Jak podaje Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego, obecnie w Polsce na ponad . uczelniach wyższych kształci się blisko miliony studentów. Ta liczna grupa młodzieży nie podejmuje jednak masowo pracy. Wg raportu GUS „Wejście młodych na rynek pracy”, zawodowo aktywnych jest ok. proc. studentów w kraju, wśród pracujących studentów najliczniejszą grupę stanowią studenci zaoczni ( proc.) oraz wieczorowi ( proc.). Wśród słuchaczy studiów dziennych pracuje tylko proc. To oznacza, że dzienni studenci utrzymywani są z pieniędzy rodziców. Potwierdzają to dane mBanku, zgodnie z którymi zaledwie proc. osób w wieku między . a . rokiem życia otrzymuje regularne, comiesięczne wpływy na rachunek w wysokości ponad tys. zł, które mogą spełniać warunki wynagrodzenia. Studenckie zarobki nie należą jednak do najwyższych, w badanej grupie zaledwie proc. otrzymuje więcej niż , tys. zł. Według danych z portalu pracuj.pl, pracujący zawodowo student może liczyć na wynagrodzenie w wysokości od zł (za pracę roznosiciela ulotek, godziny dziennie) do ok. , tys. zł (tyle może zarobić doświadczona hostessa, pracująca w weekendy). Studenckie życie wiąże się natomiast z kosztami: wynajmem mieszkania (od zł wzwyż), kupnem podręczników akademickich i popularnych „kserówek” (minimum zł), wyżywieniem (ok. zł). W sumie studenckie życie może kosztować ok. zł. Dodatkowo, osoby studiujące w systemie wieczorowym lub zaocznym, muszą zapłacić za naukę, np. na Uniwersytecie Warszawskim semestr wieczorowych studiów na kierunku psychologia kosztuje , tys. zł, a semestr zaocznych studiów na kierunku ekonomia na Uniwersytecie Łódzkim to wydatek , tys. zł. Większość z tych wydatków i tak pokrywają rodzice, ponieważ według danych mBanku na koncie przeciętnego studenta znajduje się ok. zł. Jak wynika z analiz dotyczących wydatków tej grupy, właściwie wszystkie pieniądze wydawane są na bieżąco – tłumaczy Izabela Wojek, odpowiedzialna za produkty podstawowe w mBanku. Finansowanie głównie bieżących potrzeb sprawia, że młodzi ludzie nie mają środków pozwalających na oszczędzanie czy inwestowanie na przyszłość. Na każdy tys. zł. zainwestowanych przez osoby starsze przypada zaledwie zł inwestycji osób w wieku -. Podobnie dużą różnicę widać w przypadku depozytów – dodaje Wojek. Niepracujący studenci są więc skazani na pomoc rodziców, nie tylko w szczególnych przypadkach, ale także na co dzień. Jednak biorąc pod uwagę fakt, że zgodnie z danymi Narodowego Banku Polskiego, nawet jedna czwarta spośród osób w wieku - nie posiada w ogóle rachunku bankowego, trudno jest oszacować, jakie obciążenie dla domowego budżetu realnie stanowi przeciętny polski żak. Uruchomiony w roku mBank jest dziś największym bankiem wirtualnym oraz trzecim największym bankiem detalicznym w Polsce, obsługującym , mln Klientów. Od lat marka mBanku pozostaje synonimem bankowości elektronicznej. W niezależnych badaniach i plebiscytach mBank regularnie zdobywa tytuł banku najchętniej polecanego przez Klientów w Polsce (m.in. Audyt Bankowości Detalicznej TNS Pentor za I kwartał r.). W roku mBank został także ogłoszony najbardziej przyjaznym bankiem internetowym w prestiżowym plebiscycie „Przyjazny Bank Newsweeka”.
    Przejżyj index:Kredyty

    Kredytobiorcy płacą bez spreadu

    Od wejścia w życie tzw. ustawy antyspreadowej zwiększyła się liczba osób, które zdecydowały się spłacać kredyt walutowy bezpośrednio we frankach i euro - wynika z ankiety “Rzeczpospolitej”.

    Gazeta przypomina, że mieszkaniowe kredyty walutowe ma 720 tysięcy gospodarstw domowych, z czego najwięcej, ponad 620 tysięcy, to zobowiązania we frankach szwajcarskich. Standardowo banki przeliczają kredyty walutowe na złote po swoich wewnętrznych kursach: przy wypłacie kredytu - po kursie kupna, a przy przeliczeniu rat - po kursie sprzedaży. Różnica, czyli tzw. , zawyża koszty obsługi kredytu. Przepisy, które weszły w życie pod koniec sierpnia, umożliwiły kredytobiorcom zadłużonym w walucie obcej spłatę rat kredytowych bezpośrednio daną walutą zakupioną w dowolnym miejscu, np. w innym banku czy kantorze bez dodatkowych opłat za aneks czy konto walutowe.

    Rynek finansowy

    BNP Paribas Bank już po raz drugi zbadał nastawienie polskich internautów do realizacji życiowych planów. W porównaniu z wiosenną edycją badania, rośnie chęć wykorzystania kredytów do realizacji marzeń. Optymizmu respondentów nie stopuje niestabilna sytuacja gospodarcza.
    Badanie realizowane przez Interaktywny Instytut Badań Rynkowych na zlecenie BNP Paribas Banku zostało przeprowadzone pod koniec sierpnia br. Bank po raz drugi poprosił polskich internautów o odpowiedź na pytanie, jakie plany lub marzenia życiowe są im najbliższe. Porównując dwie edycje badania, można stwierdzić, że potrzeby Polaków się nie zmieniają. Trzy najczęściej wymieniane obecnie plany Polaków to nadal remont mieszkania, podróże i zakup samochodu. Zmieniła się za to kolejność wskazywania osobistych planów.

    W pierwszej edycji badania przeprowadzanej wiosną tego roku, najpopularniejszymi wskazaniami były: zakup samochodu, remont mieszkania lub domu oraz podróże. Styl realizacji osobistych planów również nie uległ zmianie. Nadal ponad połowa respondentów określa siebie jako osoby mające wiele planów, ale realizujące tylko niektóre z nich (53 proc.). Blisko co piąty respondent (19 proc.) deklarował, że konsekwentnie realizuje wszystkie swoje plany. Niewiele mniej osób (17 proc.) stwierdziło, że stara się raczej nie robić planów, bo ich nie realizują – wolą działać spontanicznie.

    Blisko 40 proc. badanych (o 10 p.p. więcej niż w pierwszej edycji badania) deklaruje gotowość skorzystania z kredytu, gdyby miało to ułatwić realizację ważnego planu życiowego. Jednocześnie jedna czwarta internautów uważa, że banki obecnie mniej chętnie udzielają kredytów z powodu niestabilnej sytuacji ekonomicznej. W opinii 22 proc. badanych kredyty w bankach są obecnie łatwo dostępne. Zainteresowanie klientów banków pożyczkami i kredytami gotówkowymi nie słabnie, dlatego instytucje finansowe wprowadzają promocje i uatrakcyjniają produkty, aby przyciągnąć klientów. Przykładem może być kredyt gotówkowy „Zrealizuj swój plan” z oprocentowaniem 9,9 proc., który BNP Paribas proponuje klientom od 25 sierpnia br. Porównywarka finansowa Comperia.pl wskazuje go jako najkorzystniejszą ofertę na rynku (według porównania z dnia 31 sierpnia br.).

    Pomimo trudnej sytuacji ekonomicznej 28 proc. internautów deklarowało, że rozpoczyna realizację planów i nie obawia się kryzysu ani ekonomicznych zawirowań. Taki wynik może świadczyć o niesłabnącym optymizmie i wierze we własne możliwości. Deklarujący taką postawę mogą także nie doceniać potencjalnego ryzyka. Mniejszą grupę stanowią osoby, które musiały odłożyć realizację planów na stabilniejsze czasy (17 proc.). Co dziesiąty internauta zadeklarował, że czeka z rozpoczęciem realizacji planów, aż „wszystko się uspokoi”.

    – Sierpniowa edycja badania marzeń i planów życiowych Polaków mocno pokazuje więc, że słowa takie jak „kryzys”, „spowolnienie gospodarcze” czy wręcz „recesja” obecnie pozostają jedynie w sferze spekulacji medialnych i rynkowych – mówi Marcin Mróz, główny ekonomista BNP Paribas Banku – Sądząc po wynikach badania, nie widać by – pod wpływem obaw o sytuację polskiej czy wręcz światowej gospodarki – konsumenci znacząco weryfikowali swoje cele życiowe. Wprost przeciwnie, na czele priorytetów wciąż utrzymują się większe wydatki, co zdecydowanie nie wskazuje na to by wzrosła skłonność do przezornościowego zaciskania pasa. Jednocześnie, widać rosnącą skłonność do finansowania swych planów wydatkowych za pomocą kredytu. Tak więc również tutaj widzimy zachowania, które zwykle mają miejsce, gdy gospodarstwa domowe postrzegają swoją sytuację finansową co najmniej jako stabilną – dodaje Marcin Mróz.

    Druga edycja badania pokazała, jak zmieniają się priorytety rodaków od czasu edycji wiosennej. W najnowszym badaniu respondenci na pierwszym miejscu wskazali remont mieszkania lub domu (47 proc. wszystkich badanych internautów, poprzednio 28 proc.) jako najistotniejszy obszar realizacji planów.

    Na drugie miejsce awansowała kategoria podróże (44 proc. wskazań, poprzednio 24 proc.). Wskazań w tej kategorii częściej dokonywały kobiety niż mężczyźni. Popularność podróży wyraźnie zaznaczała się wśród osób z wykształceniem wyższym, mieszkających w dużych miastach (100-500 tys. mieszkańców). Wśród celów podróży najczęściej wymieniano kraje Ameryki Północnej, Hiszpanię, ogólnie Europę oraz Włochy.

    Spadek na trzecie miejsce odnotowała kategoria zakup samochodu (obecnie 40 proc. wskazań, poprzednio 38 proc.). Tak jak w poprzednim badaniu mężczyźni zdecydowanie częściej niż kobiety wskazywali tę kategorię jako istotną (46 proc. w stosunku do poprzednich 34 proc.). Co ciekawe, zakup nowego auta częściej wskazywali mieszkańcy wsi (48 proc.) niż największych miast (28 proc.), co może świadczyć o poprawie sytuacji finansowej na wsi.

    Badanie BNP Paribas Banku wskazuje na podział na marzenia bardziej „męskie” (samochód, sprzęt AGD itp.) oraz „kobiece” (podróże, pobyt w kurorcie wypoczynkowym SPA, zakup nowych mebli, organizacja przyjęcia, nauka czy zabiegi medycyny estetycznej). Marzenia „męskie” wiążą się częściej z zastosowaniem praktycznym i chęcią posiadania, a „kobiece” raczej z chęcią doświadczania nowych wrażeń.

    Warto także zauważyć, że plany i marzenia Polaków są odzwierciedleniem stopnia rozwoju naszego społeczeństwa. Ciągle jesteśmy w fazie gromadzenia kapitału i dlatego konsumpcja i posiadanie dóbr są wciąż kluczowym elementem marzeń internautów. – Można jednak zaobserwować pewną zmianę. Najmłodsze pokolenie respondentów wypowiadających się w badaniu stara się zadbać o równowagę w swoim życiu – mówi dr Krzysztof Pierścieniak, ekspert w zakresie efektywności osobistej z Katedry Edukacji Ustawicznej i Andragogiki na Uniwersytecie Warszawskim – Chociaż nadal jednymi z najbardziej pożądanych dóbr są te, które stanowią zewnętrzne wskaźniki statusu (posiadanie domu, mieszkania, samochodu, tabletu, czy nowoczesnego sprzętu RTV) i na zakup tych dóbr zdaniem respondentów banki chętnie udzielają kredytów, to przynajmniej część respondentów swoje plany wiąże z rozwojem osobistym. Dla 16 proc. odpowiadających priorytetowym marzeniem były różnego rodzaju kursy – tłumaczy dr Pierścieniak.

    – Na razie nie widać, by polscy konsumenci żyli w strachu przed kryzysem. Powyższe zachowania Polaków nie są specjalnie zaskakujące. Doświadczenia przeszłości pokazują bowiem, że znacząca weryfikacja postaw konsumentów ma miejsce dopiero wtedy gdy efekty kryzysu stają się namacalne. A wziąwszy pod uwagę że na razie polska gospodarka ma się całkiem dobrze (na co wskazuje choćby 4,3-procentowa dynamika PKB za 2 kwartał tego roku) do znaczących zmian w planach i marzeniach konsumentów może być wciąż daleko – podsumowuje Marcin Mróz.

    Metodologia badania

    Badanie zostało zrealizowane metodą CAWI Real Time Sampling w dniach 23.08 - 25.08.2011 w ramach GO96! – Omnibus online. Próbę dobrano metodą losowo-kwotową spośród użytkowników witryn internetowych korzystających z bezpłatnej wersji systemu stat24 lub bezpłatnego audytu site-centric stat.pl/PBI. Badaniem objęto grupę 1000 osób w wieku 15 i więcej lat.

    Przeprowadzone badanie miało charakter półotwarty – oprócz predefiniowanych odpowiedzi, respondenci mogli udzielić odpowiedzi spontanicznej, oraz doprecyzować wybrane opcje z odpowiedzi zamkniętych. Każdy mógł wskazać/wymienić max. 3 plany/marzenia.

    BNP Paribas Bank Polska SA

    Kredyty walutowe hipoteczne

    Wśród wszystkich zobowiązań hipotecznych na Krajowym rynku na szczególną uwagę nie zasługuje tak w rzeczywistości żaden z nich.
    Bo wszakże nas, konsumentów szczególnie frapuje tylko jeden wyznacznik w czasie brania pierwszego kredytu na nabycie domu lub lokalu.
    Jest nim bezspornie cena pożyczki, czyli wysokość rat kredytu mieszkaniowego i czas spłaty.

    Najkorzystniejszym kredytem dla wszystkich z nas jest toteż najtańszy kredyt hipoteczny, jaki w tym momencie dostarcza któryś z banków.
    A tu musimy wiedzieć o fakcie, iż propozycja zobowiązań hipotecznych wcale nie ulepsza się tak ekspresowo, jak prezentują nam to same instytucje finansowe.
    To przecież w ich niezbitym interesie leży, byśmy my, zaciągający kredyty sądzili, iż ich promocja jest niesłychanie aktywna i przystosowuje się do każdej minimalnej zmiany na rynku.

    The Aquatic Ape Theory as a Zombie Theory

    The Aquatic Ape Theory (AAT) is a human evolution Theory of Everything (TOE) and thus explains, as it should, everything. That is a dangerous way for a theory to act, because if it tries to explain everything then it is going to be wrong in a number of places, and it is going to seem (or even be) right in a number of places but only by chance. (Unless, of course, the TOE is totally rad and really does explain everything.)

    For these reasons, a human evolution TOE will generally evolve into a zombie that won’t die and can’t be killed, potentially eating the brains of science geeks and graduate students for decades. Another example of a human evolution TOE is bipedalism. Here, the idea is that bipedalism explains everything. For a long time that TOE ate the brains of graduate students and the general public and even senior scientists. It no longer does for this reason: We now know that bipedalism evolved millions of years before many of the key human traits that we wish to explain. But the zombie is not completely dead. Many human evolutionists still make the claim that bipedalism was a very important step in human evolution, even though a) we can’t explain why it happened in any simplistic way and b) there is no solid link between bipedalism and anything else. The fact that we are increasingly realizing that bipedalism evolved in many hominoid lineages may make this TOE go away eventually. So, for now, the Bipedalism Zombie doe not consume brains wholesale. It just scoops out a tablespoon here and a tablespoon there now and then.

    While we are still on the subject of bipedalism I’d like to point out two other things. First, I’ve noticed that bipedalism still forms the core of teaching about early human evolution in many high school biology curricula. It should be bout diet, not about bipedalism. I suppose I should try to fix that by producing “packets” that teachers can use during the evolution section of their biology classes. Second, there are two books by a guy I went to grad school with, Aaron Filler, that address this issue that you might want to know about: The popular and accessible The Upright Ape: A New Origin of the Species, the more technical and scholarly Axial Character Seriation in Mammals: An Historical and Morphological Exploration of the Origin, Development, Use, and Current Collapse of the Homology Paradigm, and just in case you want to know if you should have back surgery or not you might as well check out this book by the same guy … Do You Really Need Back Surgery?: A Surgeon’s Guide to Back and Neck Pain and How to Choose Your Treatment.

    But I digress …

    The AAT is different from the Bipedalism TOE for a couple of reasons. For one, it was rejected a long time ago by almost all serious paleoanthropologists. It is quite possible that the fact that the theory was being promoted (but not originally generated) by a Welsh non-academic female and that she was being aggressive about it probably influenced more scientists (negatively) than many aspects of the theory. That would be unfair, and it probably was unfair. But after a while, the AAT began to demonstrate other reasons for its rejection.

    The AAT, in its various forms over time, has addressed almost every general aspect of human anatomy and behavior and made the claim that an aquatic ancestry is the best explanation for that feature. Some of these claims were absurd. For instance, the “fact” that females have long hair was an adaptation to living in the water, where the long flowing locks of females would be used as life lines for her babies and toddlers (’paddlers’?) floating around her.

    One of the best possible forms of evidence for an aquatic phase would be to find other mammals that are not presently especially aquatic (or at least no more than humans), look for physical evidence of that adaptation, and then check for that evidence, surviving as physiological atavisms, in humans. Not finding such atavisms is almost meaningless, but finding them would be spectacular evidence.

    For example, elephants may have gone through an aquatic stage, and this is in fact seen ontogenetically in their kidneys. Do human kidneys also show this kind of evidence? Well, no, sorry, they don’t. The fact that elephants would have gone through their aquatic phase much longer ago than humans does not help the AAT here.

    When the AAT was first proposed, we had a murky view of human evolutionary history. At that time it was possible to suggest a single phase of evolution during which certain conditions prevailed, and from which a long list of human traits emerged. But since that time our understanding of human evolution has become more detailed and many of the human traits are not seen as having emerged at very different times over a multi-million year period of time. For the AAT to continue to explain all of these traits (hairlessness, bipedalism, large brain, head hair, body fat distributions, body size, leg length and form, atavistic webbed feet, seafaring, intense use of coastal resources such as shellfish, etc. etc.) it would have to be the case that our ancestors were ‘aquatic’ for millions of years.

    For the entire time that the AAT has been extant, the theory itself has been rather murky. Just how aquatic? Were the babies born under water or on land? Was mating done under water? Was aquatic lifestyle facultative or did all populations of hominids do this? All day every day? Was all the food aquatic? On top of this, only a few of the usual candidates for typical mammalian aquatic adaptations are seen in humans. Hairlessness and subcutaneous body fat were, of course, considered early on to be hallmarks of the aquatic adaptation. The fact that aquatic mammals do not vary in hairlessness (very much) and humans do is a problem. The fact that body fat distributions are sexually dimorphic seems to have been missed by the AAT. Or maybe not. Maybe there is a version where the females are aquatic and the males are not. They meet on the beach for romance. Thus, the link our species makes, psychologically, between beaches and romance!!! Aha!!! It explains everything!!!!!

    Oh, sorry, … I’ve got control now, didn’t mean to go off like that…

    So, you can see where the theory goes, and how in fact it can’t be stopped. The AAT is a zombie theory, untestable because so much of what it proposes has not been framed in a testable way. The AAT remains capable of consuming many more, still untapped “connections” and “explanations.” The AAT has consumed many brains, and not all of them particularly susceptible. Just recently, I heard from an excellent, unimpeachable source that a very famous person whom you have heard of is an AAT ‘believer.’ I found it hard to believe, but it is apparently true. Some day I hope to have a little conversation with this person!

    AAT: The theory that keeps giving. And eating brains.

    Here’s Elaine Morgan’s TED Talk on the topic:

    See also:

    My critique of Morgan’s Aquatic Ape TED talk

    Jim Moore’s web site, which is not a blog.

    Did Boobquake Cause an Earthquake?

    I’m reminded of Boobquake because of this.
    When boobquake happened, I checked the USGS for earthquakes and found, if memory serves, a quake of about 7.0 magnitude. Such quakes happen just over once a month, so that seemed important. However, either memory does not serve or the magnitude of the earthquake was adjusted (initial estimates are often revised) and it turns out that the only 6+ earthquake to occur over the three day period before, during, and after April 26 2010 was a 6.5 magnitude quake (on Boobquake Day itself). It occurred about a thousand klicks east from the northern Philippines, in the Philippine Sea, or about 10,000 klicks northwest of R’lyeh.

    There are about two or three such earthquakes a week on Earth. The probability of an Earthquake of this magnitude occurring on Boobquake day is about 1 in 3. Does this mean that promiscuous dress caused the earth to shift in the north Pacific? Maybe. Correlation does not prove causation, but contrary to popular belief it does imply it. In other words, it is suggestive.

    One observation is hardly a sufficient sample. We can not say based on science if the link between boobs and quakes is empirically disproved. It is, of course, impossible based on everything we know about the two (boobs and quakes) but that is hardly the point of Boobquake. Boobquake was not a celebration of scientific models or deductus ex petrus (reasoning from the rocks). It was meant to be an empirical demonstration. It does not really matter if there was an earthquake or not on that day, or how strong any such earthquake was. The experiment must be repeated thirty times.

    James Gang Does It Again: NPR CEO Schiller Resigns

    James O’Keefe attacked and damaged Planned Parenthood. Then, he attacked and fatally damaged ACORN. Now, he’s gone after NPR and has had modest success, forcing the CEO to resign.

    Here’s a statement from the NPR Board of Directors Chair Dave Edwrds, sent to NPR member station and NPR staff:

    “It is with deep regret that I tell you that the NPR Board of Directors has accepted the resignation of Vivian Schiller as President and CEO of NPR, effective immediately.

    “The Board accepted her resignation with understanding, genuine regret, and great respect for her leadership of NPR these past two years.

    “Vivian brought vision and energy to this organization. She led NPR back from the enormous economic challenges of the previous two years. She was passionately committed to NPR’s mission, and to stations and NPR working collaboratively as a local-national news network.

    “According to a CEO succession plan adopted by the Board in 2009, Joyce Slocum, SVP of Legal Affairs and General Counsel, has been appointed to the position of Interim CEO. The Board will immediately establish an Executive Transition Committee that will develop a timeframe and process for the recruitment and selection of new leadership.

    “I recognize the magnitude of this news – and that it comes on top of what has been a traumatic period for NPR and the larger public radio community. The Board is committed to supporting NPR through this interim period and has confidence in NPR’s leadership team.”

    Source, more details here.

    Linux Ease of Use: Designing The Ultimate Grandmother-Ready Computer

    When it comes to ease of use, there is no difference between a computer with Windows and a computer with Linux, assuming both systems are installed properly. That there is a meaningful difference is a myth perpetuated by Windows fanboys or individuals who have outdated experience with Linux. Also, the comparison that is often being made is unfair: One’s experience with a computer purchased as Best Buy or supplied at work, with OEM Windows already installed (see below) is being compared with a self-install of Linux onto an about to be discarded computer.

    The rest of the post is here, but feel free to comment below

    This Photograph Needs a Caption

    82.jpg

    source

    More captions needed